Boże, nasz Boże, czemuś nas opuścił – pozwoliłam sobie na małą parafrazę znanych wszystkim słów, wypowiedzianych przez Chrystusa na krzyżu.Wydaje mi się, że są one doskonałym streszczeniem książki Stevena Savile’a „Srebro”.Jest to bowiem niezwykle wciągający thriller religijno-polityczny – powieść w sam raz dla miłośników „Kodu Leonarda da Vinci”.
Historia zaczyna się dwa tysiące lat temu, kiedy Judasz Iskariota wydał Mesjasza żołnierzom.Autor jednak przedstawia te zdarzenia inaczej i cała powieść oparta jest na kłamstwie, którego dopuścili się w tamtych czasach apostołowie.Ze słynnych trzydziestu srebrników wykuto sztylet, który odegra główną rolę w przerażających wydarzeniach w Europie... Czytaj więcej...
Każda książka ma swój czas.Niekiedy lektura jest w jakiś wręcz metafizyczny sposób wręcz niezwykle trafiona , niekiedy zaś zupełnie nie.Ja zaczęłam "Paryżankę" chwilę przed wydarzeniami, które jakoś mnie w środku wyciszyły.Musiałam ją wręcz przerwać.Totalnie babskie czytadło, owszem, zabawne, owszem, takie, w czasie którego wiele razy śmiałam się naprawdę zdrowo (mimo, że zdecydowanie nie podzielam opinii autorki na parę spraw co czyni, że jestem przekonana, że zapewne nigdy nie trafi ona na mój blog) nie wydawało się mi po prostu jako czytelnikowi w danej chwili właściwe? nie wiem jak to zwerbalizować... Czytaj więcej...
Europejczycy otrzymywali rachunki kulturowe znacznie rzadziej niż je wystawiali.Sto lat temu na ocenę kultury Zachodu odważył się Henry James, który pokazał starych Europejczyków widzianych przez młodych Amerykanów, zrobił to na swój zawoalowany sposób – i został za to skrytykowany przez jednych i drugich.Tołstoj i Conrad budowali swoje krytyki na podstawie alternatywnych modeli tej samej kultury.E.M... Czytaj więcej...
Centrum Londynu.Plac Pigalle w Paryżu.Tel Awiw w słoneczne popołudnie.Dziesięć innych wielkich stolic, rzesze turystów, zalane promieniami słońca place w centrach najludniejszych dzielnic.Trzynastu Brytyjczyków na tych właśnie placach w tym samym momencie oblewa się benzyną... Czytaj więcej...
Recenzja, "Życie codzienne Zakonu Templariuszy", Georges Bordonove
Niewykluczone, że Templariusze, to najbardziej nieznany “znany” zakon.Nagromadzone przez nich rzekome skarby, były równie sławne, co tajemnicze.Bez wątpienia zasługiwali na miano królewskich księgowych ale ich wartość dało się zmierzyć nie tylko złotem.
Templariusze, jako zakon rycerski, dopuszczali do swoich szeregów również “świeckich braci”.Trzeba jednak przyznać, że również dla nich reguła zakonna nie była specjalnie pobłażliwa.Wszyscy zobowiązani byli do wstrzemięźliwości, częstych modlitw i równie częstych ćwiczeń fizycznych... Czytaj więcej...
Oto poznajemy Weronikę, kobietę trzydziestoletnią, która wiedzie niezwykle uporządkowane i przewidywalne ale tak naprawdę sztywne życie prawniczki.Właśnie otrzymała awans w kancelarii, w której pracuje.Wie do dawna, że była adoptowana a jej biologiczna matka zmarła.Tymczasem na jaw wychodzi od lat skrywany przez jej rodziców sekret.Matka żyje, Weronika znajduje list zaadresowany do niej, który to rodzice chcieli przed nią ukryć... Czytaj więcej...
Ile powstało już historii o szczęśliwej miłości? Ile razy słowa „i żyli długo i szczęśliwie” zapowiadały sielską egzystencję bohaterów, w domyśle odbiorców pozostawiając wizję trwałej sielanki? Mira z „Aby do mety” Joanny Kruszewskiej nie musi czekać na swojego księcia z bajki.Mieszka ze swoim wymarzonym facetem, Łukaszem, zostaje jego narzeczoną i odlicza dni do ślubu.Ale w związku coś zaczyna się psuć.Łukasz potrafi tylko wymagać, obce są mu prace domowe – wszystko zrzuca na barki ukochanej kobiety.Lubi być obsługiwany, a agresją reaguje na wszystko, co nie idzie po jego myśli... Czytaj więcej...
Parę miesięcy paryskiej egzystencji w formie zapisów na luźnych kartkach jest utwaleniem życia uczuciowego, przyjaźni, ocen bieżących wydarzeń, często z pierwszych stron gazet, własnych lektur.Mnie to przypominało dziennik przekornej, paryskiej Bridget Jones.Uwagę zwraca forma lekka i przyjemna w czytaniu, ale pisana z tą lekkością właściwą osobom oczytanym, skupionym na słowie, mającym dar puentowania sytuacji.Lektura w sam raz do czytania w ramach relaksu.
Tytułową paryżanką - z zasiedlenia - jest po prostu atrakcyjna imigrantaka z Polski.Nie robi wielkiej kariery, bo wpierw pracuje jako kelnerka, a potem recepcjonistka w salonie kosmetycznym, śmiemy jednak wysnuć hipotezę, iż jest absolwentką studiów humanistycznych... Czytaj więcej...
Bohaterką książki jest młoda Polka, od kilku lat mieszkająca i pracująca w Paryżu.Przyjechała do Paryża, aby odnaleźć swoją drogę i swoje szczęście.Od kilku miesięcy mieszka ze swoim chłopakiem, ale tak właściwie nie jest do końca pewna czy jest to mężczyzna jej życia.Jej najlepsza przyjaciółka jest V., dla której bawi się w detektywa śledząc jej kochanka i z którą odchudza, pomimo, że ma super szczupłą sylwetkę.Mimo drobnych sprzeczek miedzy dziewczynami przyjaźń ta wydaje się być prawdziwa... Czytaj więcej...