Każde przyzwoite miasto powinno mieć swój kryminał.Ma taki i Wrocław, i Warszawa, i Gdańsk, i Kraków...wymieniać można by długo, a delektować się miejskimi zagadkami jeszcze dłużej.Również Poznań doczekał się jakiś czas temu autora, który miasto to i jego okolice uczynił sceną tajemniczych zbrodni.Mowa oczywiście o Ryszardzie Ćwirleju, który po Upiorach spacerujących nad Wartą opublikował kolejną znakomitą powieść (a sądząc po zapowiedziach Wydawnictwa Replika, nie ostatnią).
13 dzień tygodnia to bardzo dobra, dojrzała i sprawnie napisana proza... Czytaj więcej...
"Sztuka bycia Elą", Johanny Nilsson na portalu "Przystań literacka"
Choć Johanna Nilsson napisała (i wydała; samo napisanie niewiele znaczy) już osiem powieści, u nas mało kto o niej słyszał.Dlatego tym bardziej cieszy nas świadomość tego, że Przystań Literacka nad książką "Sztuka bycia Elą" objęła patronat medialny.Ktoś mógłby rzec: - To też niewiele znaczy.Popełniłby jednak wielki błąd.Bowiem i Nilsson, i jej słowa warte są zwrócenia większej uwagi... Czytaj więcej...
Wywiad z Dariuszem Rekoszem, autorem książki "Szyfr Jana Matejki"
Literacka odskocznia Dariusz Rekosz - urodzony w Sosnowcu pisarz, autor cyklu powieści dla dzieci o przygodach dwóch detektywów - Morsa i Pinky oraz powieści dla dorosłych „Szyfr Jana Matejki" (parodii „Kodu Leonarda da Vinci").
Czytelnikom e-sosnowiec.pl opowiada o swojej drodze twórczej, sytuacji książki dziecięcej na polskim rynku wydawniczym i planach na przyszłość.
Jestem...
Czuję się dobrym organizatorem.Czuję się też informatykiem, ale nie używałbym tego słowa, ponieważ jest ono zbyt ogólne i niewystarczające, biorąc pod uwagę ilość specjalizacji.Najbardziej czuję się więc organizatorem i projektantem, bo projektowanie odnosi się do każdej dziedziny życia.W pracy jestem projektantem systemów informatycznych, gdy piszę - jestem projektantem przygód.Ktoś nazwał mnie kiedyś człowiekiem renesansu, ponieważ zajmuję się wieloma zajęciami... Czytaj więcej...
Recenzja "Poza prawdą i kłamstwem", Marcin Pietraszek
Notatka na czwartej stronie okładki książki „Poza prawdą i kłamstwem” głosi, że „teksty zebrane w tym zbiorze mogą być udanym wstępem do głębszych rozważań (…) ich celem jest przede wszystkim sprawienie [czytelnikowi] przyjemności podczas lektury”.Zbiór opowiadań Marcina Pietraszka to właściwie zestaw refleksji nad trudami codziennej egzystencji, refleksji rozszczepionych na wiele krótkich historii.
Tom został podzielony na trzy części – wstęp, zakończenie i suplement.Ten chwyt – rzekoma rezygnacja z klasycznej budowy tekstu – znajduje swoje wytłumaczenie między innymi w konstrukcji samych opowiadań: w nich to wstęp ograniczony jest do minimum bądź też przerzuca się wiadomości do właściwej części opowiadania.Zakończenia są przeważnie wyraziste, mocne, ale też i przewidywalne... Czytaj więcej...
Wywiad z Dariuszem Rekoszem w Telewizji Silesia
W programie "Okno na południe" - 8.kwietnia 2008 - autor, Dariusz Rekosz wystąpił na żywo, jako gość, zaproszony do opowiedzenia o swojej twórczości (szczególnie o książce "Szyfr Jana Matejki").Materiał można obejrzeć na oficjalnej stronie autora:
Debiutancka powieść to zawsze wyzwanie dla czytelnika.Przeczytać czy nie? Kupić? Zaryzykować? Korci intrygujący wygląd okładki, tytuł, który tchnie magią, a jednocześnie niesie ze sobą drobiny codzienności.Zaczytujemy się w opisach umieszczonych na okładce, zauważamy nagrody, które powieści przyznano, choć właściwie nic o niej ani o autorce nie wiemy.Wydaje się, że ktoś za nas pragnie zadecydować, co mamy uznać za „wyższą literaturę”.Tym bardziej, gdy treść aż nazbyt przypomina to, co dzieje się wokół nas... Czytaj więcej...
Ingvar Ambjornsen, Elling Tetralogia o Ellingu, najważniejsze dzieło norweskiego pisarza, pokazuje samotność i wyobcowanie, które towarzyszą chorobie psychicznej, a bezkompromisową krytykę społeczną łączy z wrażliwością i czułością.
Ingvar Ambjornsen od lat uznawany jest za enfant terrible norweskiej prozy, będąc zarazem jednym z najpoczytniejszych autorów w Skandynawii.Debiutował w 1976 r., a początki jego kariery wiązały się z undergroundem.Doskonale wyczuwał ducha kulturalnej rewolty, tworzył przy tym zarówno dla dorosłych, jak dla młodych.To właśnie młodzi obdarzyli go sympatią za detektywistyczną serię „Pelle og Proffen”, w której Ambjornsen zabawiał czytelnika kryminalnymi opowiastkami, ale też dokonywał krytyki mieszczańskiego społeczeństwa, przybliżając młodzieży problemy rasizmu, handlu ludźmi, prostytucji, religijnego fundamentalizmu.
Tuba wykluczonych
Zamiłowanie do stylistyki kryminalnej przenosił na grunt „dorosłej” literatury, tworząc popularne thrillery.Jednak książką, która sprawiła, że otrzymał etykietę pisarza kultowego, okazały się „Białe czarnuchy”, burleska przedstawiająca lata młodości autora... Czytaj więcej...
Kult młodości, „parcie na szkło”, pogoń za sukcesem i przymus osiągnięcia czegoś, o czym napiszą choć raz...w gazecie.Nagle stało się nieistotne, że dla historii świata będzie to nic nie warta drobina, gorzej, plama na honorze.Najważniejsza jest owa chwila sławy, ułudy, że jest się kimś ważnym.Co najdziwniejsze, ów poziom „ważności” wmawiają nam kolorowe pisemka i wyretuszowane programy telewizyjne... Czytaj więcej...