Powieść "Torowisko" współczesnego autora, Tadeusza Żuczkowskiego, jest przepojona sarkazmem i ironią wobec otaczającego nas świata.Jednak zabójczy humor, świetne dialogi oraz prześmieszne, karykaturalne postacie sprawiają, że lektura książki jest niezmiernie przyjemna.
Książkę "Torowisko" trudno sklasyfikować jako pesymistyczną, mimo że część czytelników za taką ją uważa.Powieść w bezlitosny sposób wyszydza najistotniejsze przywary współczesnego polskiego społeczeństwa, drwi i wyśmiewa typowy polski, zakłamany i nieszczery katolicyzm, ośmiesza naszą prowincjonalność i ignorancję, wytyka palcem naszą małość, plugawość, ograniczone horyzonty i bylejakość.Mimo, że książka wydaje się skrajnie prowokacyjna i obrazoburcza, czyta się ją fantastycznie.
Każdy z boheterów książki mógłby żyć wśród nas, zapewne codziennie spotykamy naszych własnych Cześków-blachcarzy, Warguli od rozwożenia damskiej bielizny po wiejskich targowiskach, Zygów (dziadowskich dziennikarzy z dziadowskich gazet), gliniarzy półdebili nadużywających słowa "dokładnie", nachlaną i naćpaną młodzież, (zabawiającą się w "nieświadomki" na imprezach czyli dosypywanie nielubianym kolegom i koleżankom środków nasennych do napojów), drobnych złodziejaszków i prowincjonalnych mafiozów.Jak mówi ksiądz Krystian, jeden z pierwszoplanowych bohaterów, w tym świecie nic się nie zmienia: ci co pili nadal piją, ci co się łajdaczyli dalej się łajdaczą, ci co kradli nadal to robią, tyle że z roku na rok jest ich coraz więcej... Czytaj więcej...
Książka dla miłośników walki między siłami dobra i zła.Jeśli komuś podobał się film "Constantin", będzie zadowolony czytając tę książkę.Są tu demony, są ludzie, którzy z nimi walczą i tacy, którzy chcą je sprowadzić i wykorzystać dla własnych celów. Dużo krwi i erotyki, ale nie seksu, żeby ktoś nie poczuł się oszukany;) Książkę początkowo czyta się dość ciężko, ponieważ są opisani ludzie, którzy giną z ręki pięknej Ariany.Każdy z nich ma jakieś swoje życie, kogoś kocha lub nienawidzi, ktoś na niego czeka, a tu nagle śmierć- ni z tego ni z owego.Ci mężczyźni dają się skusić pięknej kobiecie i płacą za to najwyższą cenę... Czytaj więcej...
Stany Zjednoczone przemierza zbrodnicza uwodzicielka, Ariana, nazwana przez media Niedzielną Rzeźniczką.W kolejnych miastach zostawia za sobą okrutnie zamordowane i poszatkowane ciała ofiar.Już na pierwszy rzut oka widać, że użyte one zostały do jakiegoś mrocznego coniedzielnego rytuału - świadczą o tym też krwawe napisy na ścianach pokoi hotelowych, w których znajdowane są wypatroszone zwłoki.Śladem morderczyni rusza trójka przedziwnych postaci: nastolatka kontaktująca się z duchami, były reporter nawiedzony przez demona i… tenże demon.
Polski czytelnik miał już okazję zetknąć się z twórczością Johna Eversona.Dwa lata temu ukazała się u nas pierwsza jego powieść, zatytułowana Demoniczne przymierze... Czytaj więcej...
Recenzja, "Piraci w świecie grecko- rzymskim", Philip de Souza
Na stronie uniwersytetu w Dublinie, gdzie dr de Souza jest adiunktem, w rubryczce „kilka słów o sobie”, autor książki, którą miałem przyjemność wziąć do ręki wyjaśnia, dlaczego zajmuje się starożytnością: Urodziłem się w 1964 roku w Usk w południowej Walii, w szesnastowiecznym domu zbudowanym częściowo z kamieni zrabowanych z dwunastowiecznego zamku, wzniesionego w miejscu obozu rzymskiego legionu z I wieku.Być może było to nieuniknione, że podjąłem studia nad historią starożytną i średniowieczną w Royal Holloway College...
Niewątpliwie przykład de Souzy daje argument zwolennikom tego typu przepowiedni.Autor podjął się rzetelnego zbadania tematu istotnego, choć nieopisanego dokładnie w literaturze historycznej, i zrobił to bardzo dobrze.Książka traktuje o problemie piractwa od czasów homeryckich po późny antyk, jednak najdokładniej przedstawione są okres hellenistyczny oraz czasy Republiki Rzymskiej.Szkoda jedynie, że tak mało miejsca poświęcił autor czasom klasycznym, szczególnie, że ta epoka pozostawiła znacznie więcej źródeł niż czasy archaiczne (z Tukidydesem, z którego de Souza korzysta często, na czele).
Cenny szczególnie jest pierwszy rozdział, który jest analizą problemu od strony językowej... Czytaj więcej...
"Zanim wybaczę. Pamiętnik walki i zdrady", Elżbieta Anna Szczepańska
Książka dla miłośników walki między siłami dobra i zła.Jeśli komuś podobał się film "Constantin", będzie zadowolony czytając tę książkę.Są tu demony, są ludzie, którzy z nimi walczą i tacy, którzy chcą je sprowadzić i wykorzystać dla własnych celów. Dużo krwi i erotyki, ale nie seksu, żeby ktoś nie poczuł się oszukany;) Książkę początkowo czyta się dość ciężko, ponieważ są opisani ludzie, którzy giną z ręki pięknej Ariany.Każdy z nich ma jakieś swoje życie, kogoś kocha lub nienawidzi, ktoś na niego czeka, a tu nagle śmierć- ni z tego ni z owego.Ci mężczyźni dają się skusić pięknej kobiecie i płacą za to najwyższą cenę... Czytaj więcej...
Recenzja, "Zanim wybaczę", Elżbieta Anna Szczepańska
Ta lektura zainteresuje niewątpliwie tych, którzy lubią zagłębić się nie tylko w historię Polski powojennej, ale też w życiorysy zwykłych ludzi.Książka Elżbiety Anny Szczepańskiej to zapis niezwykle osobisty i bolesny.To próba - nawet nie rozrachunku z czasem minionym, czy szukania sprawiedliwości - to raczej próba zrozumienia tamtych czasów, wraz ze wszystkimi swoimi absurdami, może próba osiągnięcia pewnego katharsis - dla wielu pisanie to przecież swego rodzaju terapia, droga do samego siebie.
Zastanawia już pierwszy krótki akapit tej książki:
Gdybym w dniu swojego urodzenia wiedziała, jakie będą koleje mojego losu, wszystkimi siłami drzemiącymi w dwukilogramowym ciałku przedwcześnie rodzącego się noworodka wczepiłabym się w ścianki macicy mojej matki, kategorycznie odmawiając wyjścia na ten świat.
Bo jakże smutne to życie - liczne dramaty i tragedie osobiste, zdrady, prześladowania, bolesne rozczarowania, poniżenia.Książka o tyle ciekawa, że traktująca nie o chlubnym życiorysie któregoś ze znanych działaczy opozycyjnych, lecz o zwykłej kobiecie, która chciała normalnie żyć, w normalnym kraju.Tylko, że nie było jej to dane... Czytaj więcej...