menu kontakt pomoc logowanie rejestracja koszyk
menu wydawnictwo o firmie informacje media o nas katalog książek partnerzy wydaj u nas







Recenzja, "Się", Edward Stachura

www.prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com, Autorka: Prowincjonalna nauczycielka, 5.03.2010




Edwarda Stachurę i jego twórczość albo się lubi albo nie. Ja - napełniona w czasach licealnych zachwytem nad dziełami zebranymi i wydanymi w dżinsopodobnych okładkach - lubię. Swoje lubienie podsycałam słuchając wierszy Stachury zamienionych na piosenki (lub melorecytacje) i wykonywane przez Jacka Kaczmarskiego lub Stare Dobre Małżeństwo. Ucieszyłam się zatem z "Się" niepomnienie.

"Się szło jedna z licznych dziesiątlicznych setlicznych tysiąclicznych entlicznych pętlicznych dróg Planety, po północnej półkuli, na wschód od południka Greenwich (...), przez kraj polski, środkiem polnej drogi, tym wybrzuszeniem, co pomiędzy dwiema głębokimi koleinami - wyżłobionymi kołami chłopskich furmanek, wojskowych furgonów, drabiniastych długowozów, niedzielnych i świątecznych i powszednich dwukółek bryczek wolantów powozów i innych dyliwozów, co się tą drogą turlały w jedna i z powrotem od pamiętnych i niepamiętnych czasów".

Tak brzmi drugie zdanie książki, które sprawiło, że wsiąkłam w lekturę, poczułam głód ładnych słów, słów Stachurowych i właściwej mu zadumy nad tym jak i co pisze.

"Się" jest zbiorem trzynastu tekstów o różnej formie, głębokości i znaczeniu. Nie wszystkie przeczytałam z takim samym zainteresowaniem, ale większość z nich pochłonęła mnie, przeniosła w wyimaginowany świat "Się".

Kolejny raz dałam się zaczarować słowom Edwarda Stachury.



powrót powrót
          
menu strona glówna o firmie informacje media o nas katalog ksiazek kontakt bestsellery nowosci zapowiedzi autorzy czytelnia partnerzy promocje
Replika na Facebooku menu ksiegarnia bestsellery
Rozkosze_okladka_replika_mini.jpg
menu nowosci
piaskownica72dpimini_mini.JPG
menu zapowiedzi
Na_wlasne_ryzyko_replika_mini.jpg
menu autorzy czytelnia